Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design-podoba mi się. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design-podoba mi się. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lipca 2012

typograficzna pomarańcza

Nowa miseczka z akcentem typograficznym. Metalowe czcionki przywiózł mąż po wizycie na targu staroci w Niemczech. Piękny krój, ciężki, bezszeryfowy, o małym kontraście. Z małego kompleciku liter można ułożyć moje imię.

Pomyślałam sobie, że w zecera nie będę się bawić, ale czcionki spokojnie mogą posłużyć w ceramice. W ten oto sposób powstała miseczka, którą postanowiłam nazwać "typograficzna pomarańcza".  Wykorzystałam co prawda tylko jedną literę, ale to dopiero początki...

Szukam po aukcjach i wszelkich miejscach starych czcionek. Są drogie. Jak przypomnę ile u mnie na wydziale walało się tego po szufladach, to aż żal ściska...

Chyba sama sobie zamówię/zrobię jakiś komplet ulubionej helveticy :)









wtorek, 6 marca 2012

historia portugalskich kafli, czyli wizyta w Museu Nacional do Azulejo

Dla każdego ceramika, lepigliny, ale i nie tylko, wizyta w lizbońskim Narodowym Muzeum Azulejo to pozycja obowiązkowa. Tradycyjne ceramiczne kafle można znaleźć w całej Lizbonie, ale muzeum jest ich najliczniejszym zbiorem w jednym miejscu.

  

 

Przedstawiona jest ich historia powstawania, a także "ewolucja" kolorystyczna. W ciągu 200 lat wzory i barwy stawały się coraz bardziej złożone. Portugalczycy wykorzystywali techniki z Włoch, Chin i Holandii - zainspirowani wzorami i kolorami stali się mistrzami w tej dziedzinie.








 





W muzeum można zobaczyć także współczesne azulejo i inną ceramikę: płaskorzeźby, rzeźby, naczynia m.in. talerze z rysunkami naszkliwnymi Picassa czy Legera.







Na koniec wędrówki po muzeum możemy podziwiać panoramę Lizbony z 1700 r., czyli przed wielkim trzęsieniem ziemi. Panorama Lizbony namalowana w tradycyjnym niebieskim kolorze ma 23 m długości i przedstawia 14 km nabrzeże miasta. 



Muzeum sąsiaduje z kompleksem klasztornym i kościołem Igreja de Nossa Senora de Madre de Deus (Kościół Bożej Rodzicielki), gdzie azulejos wraz ze złotymi barokowymi elementami zdobią wnętrze.








Inne miejsca w Lizbonie z kaflami azulejos można znaleźć w moim poprzednim poście tutaj.

piątek, 2 marca 2012

nowa etykieta, czyli będzie ekologicznie :)

Od czasu do czasu na moim pozlepianym blogu pojawiał się wątek "design - podoba mi się". Trochę to umarło za sprawą ogromu ilości pięknych rzeczy, które są warte uwagi, a trochę za sprawą ilości mojego czasu.

Poza tym pomyślałam, że wypadałoby bardziej do tego tematu się przyłożyć, ale do tego potrzebny by był osobny blog, a na to niestety już czasu brak. Pozostanę wierna "etykiecie" i od czasu do czasu coś dorzucę, co będzie nie tylko ładne, ale może i ceramiczne, typograficzne, a może... i ekologiczne (?)

... no właśnie! Ja właściwie chciałam poruszyć tu nowy wątek!

Jako, że pozlepiany blog ma to do siebie, że niektóre tematy nie są ściśle związane z ceramiką, to czas na nowy wątek, który planowałam od dawna. Może ktoś pomyśli, co słyszałam już nie raz, że próbuję naprawiać świat, (tak, tak wiem, że się nie da, ale będę uparta, może ktoś spojrzy na świat wokół siebie trochę inaczej).

Marzy mi się, abyśmy myśleli i postępowali bardziej ekologicznie. Może niektórzy pomyślą, że to brzmi trochę patetycznie i tanio, ale prawda jest taka, że chcąc nie chcąc musimy o tym pomyśleć: co zamiatamy pod dywan...

Oto i grafika


ps właściwie mój dywanowy global warming chyba był pierwszym krokiem w tym kierunku... Zatem trzeba to kontynuować :) Ale nie martwcie się: nie będzie listów, petycji i alarmów. Może wystarczą póki co ładne plakaty? ciekawe produkty? Taki mały "przypominacz" od czasu do czasu.

poniedziałek, 25 stycznia 2010

ruch narodowy!


Ogłaszam pospolite ruszenie! Jeśli ktokolwiek ma ochotę, niech głosuje na polski plakat.
Polka z Poznania - Maria Mileńko jest w ścisłym finale i mam nadzieję, że sięgnie po główną nagrodę w konkursie: "Europe day 2010" poster competition: I ♥ Europe. Głosujcie!

Hiszpanie i Portugalczycy zrobili kampanię narodową, aby głosować - my też się ruszmy! :]

sobota, 14 listopada 2009

kociakowo...


Zakładka dla tych, którzy lubią koty lub myślą, że je lubią, a nie chcą/nie mogą ich mieć :]

Ładna, prawda?

Dostałam od koleżanki na urodziny. W środę miałam trochę czasu, aby poczytać sobie moją książkę (o wampirach i nie tylko, w Edynburgu i nie tylko). :]

Musiałam przestać zaginać róg jak to mam w zwyczaju, lub wkładać jakieś stare bilety komunikacji miejskiej... ;]

wieszak


Potrzeba wieszaka zaczęła doskwierać jak tylko zaczęło się zimno. Nie mogłam się zdecydować na jakikolwiek sklepowy zatem trzeba było sobie samemu coś wykombinować. Oto i nasz wieszak: folia samoprzylepna plus 4 kołki. Z folii wyciąć wieszak, nakleić, wywiercić dziury i wkręcić kołki, powiesić kurtki :]

wtorek, 10 listopada 2009

reading lamp



Oto czuła na książkę lampka. Gaśnie, gdy odkładamy książkę. Zapala się, gdy chcemy poczytać. Takie proste i jakie sprytne :]
Lampkę do poczytania zaprojektowali: Jun Yasumoto, Alban Le Henry, Olivier Pigasse and Vincent Vandenbrouck.

wtorek, 20 października 2009

Ora watch!





Intrygujący zegarek koncepcyjny ORA WATCH greckiego designera Alexandrosa Stasinopoulosa. Niekonwencjonalny i ciekawy. Trzy skrzyżowane paski odmierzające czas. Zegarek występuje w różnych konfiguracjach kolorystycznych.

PS Zegarki i kolczyki to moja ulubiona biżuteria :]


zdjęcia/więcej na: http://www.ale.gr/

środa, 14 października 2009

zen...






Zen jest tym, czego mi chyba teraz brakuje... :] Spokoju i wyciszenia. To chyba po prostu tęsknota za jakimś wolnym, czy coś. Jak zoabczyłam te poduchy, to pomyślałam sobie, że musze je mieć... Tylko czego się pozbyć z domu, zeby je zmieścić :]
Są fajne i już, na pozór twarde jak kamienie, ale miłe i miękkie.

Kolekcja LIVINGSTONE S. Marina składa się z sof, siedzisk i poduszek w kształcie kamieni ZEN. Kształty i odcienie są różnorodne. Wykonane są z wysokolestycznej pianki Bultex, pokrytej naturalną wełną.

Poduszki Livingstones wykonane są z niealergicznego, polisilikonowego włókna, pokrytego naturalną wełną lub tkaniną 100% polyster.
Mogą występować z widocznymi lub niewidocznymi przeszyciami.

Projektant: Stephanie Marin
http://www.smarin.net/
Zdjęcia producenta.

piątek, 9 października 2009

Who put everything on paper...?



reklama studia graficznego, która jest po prostu piękna, pomysłowa - genialna!




Who put everything on paper...?
They: http://otaviorios.com.br

środa, 7 października 2009

dla bibliofila






Lubię rzeczy praktyczne, a jak są jednocześnie ładne to już w ogóle skuces. Co prawda fotel dla bibliofila może pomieścić bardzo dużo książek i jest podręczną i "podnóżną", nie wyrażając się ..."poddupną" ;p biblioteką, to i tak trochę miejsca zajmuje.

Trochę duży klocek z tego pomysłowego mebla, jak dla mnie, ale pomysł bardzo fajny. Ale coś za coś. Siedzieć jest gdzie, za daleko po książkę wstawać nie trzeba, o ile w ogóle trzeba, brakuje jeszcze miejsca na kubek i jakiejś podręcznej lampki.

Zatem zaczytujmy się. Nagrody Nike rozdane, za oknem jesień - do czytania warunki super. Szkoda tylko, że czasu czasem brak.


La Bibliochaise with the brand new Bibliopouf
Design:Nobody&co 2007 (http://www.nobodyandco.it/)