Zielony! Kic! Obecny!
Turkusowy! Kic! Obecny!
Pomarańczowy! Kic! Obecny!
Agais! Kic! Obecny!
(...) i tak odliczając do trzydziestu zapakowały się do mojej torebki, aby ulicę dalej wskoczyć do rosnącego na Święta owsa... To była sesja zdjęciowa! Iście przedwielkanocna.
Później wykicane wskoczyły do miseczki spać.


