poniedziałek, 3 grudnia 2012

ceramiczne przygotowania do świąt




Moje ceramiczne przygotowania do świąt rozpoczęły się już jakiś czas temu. Posta wrzucam z małym opóźnieniem, bo niestety żyję w niedoczasie, ale ceramiczne serca na święta udało się jakoś ulepić. Mam nadzieję, że zawisną na choince jako ceramiczne ozdoby świąteczne.

Którejś listopadowej soboty poległam w domu po ciężkim tygodniu w robocie i ze względu na swój niepewny stan wspierany gripexem postanowiłam siedzieć w ciepłym i się nie ruszać, co by w poniedziałek być jak nowa i gotowa na dalszy tydzień pracy. Zatem w sobotę była okazja, żeby wyciągnąć glinę i co nieco polepić. W tym roku postanowiłam zrobić serduszka. Nie wiem, czy zdążę je poszkliwić, bo jakoś dziwnym trafem jeszcze nie trafiły do pieca, ale biskwitowe też będą ładne.
W ubiegłym roku motywem była gwiazdka - wyszły fajne kartki świąteczne.


ps Od szlifowania ich miałam chyba zakwasy w rękach...
ps muszę wrzucić fotki z Krakowskiego Przedmieścia - byliśmy dziś (niedziela*) na spacerze i  jest już włączona illuminacja - jest pięknie!

* dziś w sensie niedziela, bo posty na cały tydzień piszę właśnie w weekend, bo w tygodniu nie daję rady ;) Później publikują się same :)

1 komentarz:

  1. byłam na światełkach na Krakowskim.
    polecam spacerowanie:)

    OdpowiedzUsuń