środa, 14 października 2009

zen...






Zen jest tym, czego mi chyba teraz brakuje... :] Spokoju i wyciszenia. To chyba po prostu tęsknota za jakimś wolnym, czy coś. Jak zoabczyłam te poduchy, to pomyślałam sobie, że musze je mieć... Tylko czego się pozbyć z domu, zeby je zmieścić :]
Są fajne i już, na pozór twarde jak kamienie, ale miłe i miękkie.

Kolekcja LIVINGSTONE S. Marina składa się z sof, siedzisk i poduszek w kształcie kamieni ZEN. Kształty i odcienie są różnorodne. Wykonane są z wysokolestycznej pianki Bultex, pokrytej naturalną wełną.

Poduszki Livingstones wykonane są z niealergicznego, polisilikonowego włókna, pokrytego naturalną wełną lub tkaniną 100% polyster.
Mogą występować z widocznymi lub niewidocznymi przeszyciami.

Projektant: Stephanie Marin
http://www.smarin.net/
Zdjęcia producenta.

1 komentarz:

  1. ja chciałam napisać, że mi się takie kamienie podobają :)

    OdpowiedzUsuń